Od początku tzw. sezonu grzewczego tj. od 1 października 2015r. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej odnotowała 77 zdarzenia, związane z nieprawidłowym użytkowaniem urządzeń i instalacji grzewczych. Rannych zostało 74 osoby, w tym 29 dzieci.

Wczoraj rano strażacy zostali wezwani do pomiaru tlenku węgla w mieszkaniu budynku dwurodzinnego w Bierach. Z ustaleń właściciela wynikało, że włączył się domowy czujnik CO znajdujący się tuż przy kominie w sypialni córki. Poszkodowana posiadała oznaki zatrucia tlenkiem węgla (lekki ból głowy i złe samopoczucie). Na miejsce wezwano zespół pogotowia ratunkowego. Po zamknięciu okien w sypialni stężenie CO wzrosło do 588 p.p.m. W celu weryfikacji przyczyny zaczadzenia polecono wygasić piec węglowy którego ujściem był komin znajdujący się w sypialni. Stwierdzono iż najprawdopodobniejszą przyczyną jest nieszczelność przewodu kominowego. W międzyczasie zespól pogotowia ratunkowego zbadał córkę właściciela i zabrał do szpitala. Reszta mieszkańców nie wykazywała objawów zatrucia tlenkiem węgla.

 

Postęp technologiczny umożliwił produkcję małych i coraz tańszych detektorów tlenku węgla, które odpowiednio zamontowane szybko w sposób optyczny i akustyczny wywołują alarm i w efekcie ratują nam życie. Detektory można zakupić już poniżej 100zł. jeśli będziemy eksploatować piece z zabezpieczeniami . Regularnie czyścić kominy i zapewnimy odpowiedni dopływ powietrza do pomieszczenia na pewno będziemy mogli czuć się bezpieczni.