petardy3664 razy interweniowali bielscy strażacy w 2015 roku, w tym przy 843 pożarach, 2 523 miejscowych zagrożeniach oraz 298 fałszywych alarmach.

Pomimo faktu, że w zeszłym roku nie odnotowano dużej ilości anomalii pogodowych, które zazwyczaj wpływają na wzrost liczby wezwań, to i tak w porównaniu z rokiem 2014 liczba interwencji wzrosła o 106 zdarzeń. Jeśli chodzi o końcówkę roku to w dniach 31 grudnia - 1 stycznia, strażacy odnotowali 33 zdarzenia, w tym 15 pożarów.

W czasie zabawy sylwestrowej nie może zabraknąć oczywiście fajerwerków. Pierwsze zgłoszenie związane z nieodpowiednim użyciem fajerwerków strażacy odebrali już szesnaście minut po północy. W miejscowości Bystra od petardy zajęło się ok. 10 sztuk thuji, z kolei w Pisarzowicach palił się żywopłot.

 

Niestety w sylwestrową noc nie obyło się także bez poważniejszych pożarów. Również w Pisarzowicach o 00:41 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze stodoły. Strażacy zabezpieczyli miejsca zdarzenia oraz ugasili pożar słomy składowanej w stodole. Następnie słomę wyniesiono na zewnątrz, gdzie jeszcze raz została gruntownie przelana. W trakcie działań rannych zostało dwóch mężczyzn, którzy po wstępnym badaniu na miejscu zdarzenia zostali odtransportowani przez pogotowie ratunkowe do szpitala celem dalszej obserwacji. Przyczynę pożaru ustala policja.

Z kolei o godzinie 01:09 w Bielsku-Białej na ulicy Bystrzańskiej strażacy gasili pożar samochodu osobowego marki Peugeot Partner, który był w całości objęty był pożarem. Prawdopodobną przyczyną pożaru było samozapalenie się niedopalonych fajerwerków, które przewożono po pokazie pirotechnicznym.