Strażacy z Bielska-Białej znów osiągnęli rewelacyjne wyniki na zawodach Firefighter Combat Challenge. W piątek oraz sobotę w Szczecinie rozgrywały się zawody o międzynarodowe mistrzostwo Szczecina FCC, a w niedzielę o Mistrzostwo Europy FCC. Formuła Firefighter Combat Challange jest podzielona na pięć ekstremalnie ciężkich etapów, które trzeba wykonać w aparacie ochrony dróg oddechowych. Pomimo tropikalnych upałów nasi strażacy ustanowili swoje rekordy życiowe.

Bielscy strażacy znów pokazali, że są dobrze przygotowani. Miesiące morderczych treningów i wyrzeczeń przyniosły dobry efekt. W pierwszych startach zajęli 6 miejsce Paweł Hess i 11 Daniel Góralczyk, tym samym zakwalifikowali się do niedzielnych Mistrzostw Europy. W niedzielę około godziny 10:00 rozpoczęła się rywalizacja najlepszych 80 strażaków z całej Europy. Daniel Góralczyk z nowym rekordem życiowym 85,37s i stratą 0.06s do podium zajął 4 miejsce. Paweł Hess również z nowym rekordem (87,88s) zajął 8 miejsce.

Wynik Daniela przyczynił się do zwycięstwa Polski w klasyfikacji narodowościowej. Strażak z Bielska stanął na najwyższym stopniu podium wraz z Rafałem Berezą z Krasnegostawu oraz Radkiem Komorkiem ze Szczecina. Wysokie miejsca, które osiągnęli nasi koledzy dały im awans w klasyfikacji pucharu Polski FCC i w tym momencie obaj są w pierwszej trójce. Paweł Hess wraz z kpt. Agnieszką Figułą z KM PSP Kraków w tzw. MIX-ie czyli start w parze zajęli 3 miejsce.

Te zawody były wyjątkowo trudne. Dla wielu strażaków mistrzostwa Europy to najważniejszy start w sezonie. każdy jest przygotowany na 110% swoich możliwości, co widać po czasach jakie zostały osiągnięte. Wyniki poniżej 90s są wynikami które mogą się liczyć nawet na Mistrzostwach Świata – powiedział sekc. Daniel Góralczyk.