Połamane drzewa, zerwane dachy to skutki wczorajszych silnych podmuchów wiatru. Łącznie minionej doby bielscy strażacy interweniowali 43 razy – 13 razy na teranie Bielska-Białej, 30 w powiecie bielskim.

Największe zniszczenia odnotowano w Wilkowicach, gdzie uszkodzony został dach werandy budynku jednorodzinnego przy ulicy Grabecznik. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu folią zerwanego poszycia werandy budynku mieszkalnego na powierzchni 24 mkw. O godzinie 22 strażacy cięli i usuwali drzewo wyrwane z korzeniami, które przewróciło się na budynek mieszkalny przy ulicy Żywieckiej w Wilkowicach. W wyniku zaistniałego zdarzenia, uszkodzone zostały tralki balustrady na balkonie budynku.

Późnym wieczorem strażacy usuwali konary drzew z pasa drogi S-1 w Świętoszówce. Gałęzie uderzając w szyby na wiadukcie wyrwały jedną z nich. Szyba stwarzała zagrożenie upadku z wysokości na drogę lokalną znajdującą się pod wiaduktem. Powiadomiono GDDKiA w Katowicach, która skierowała na miejsce brygadę, która zajęła się usadowieniem szyby w prowadnicach.

W Czańcu przy ulicy Kard. Karola Wojtyły dwudziestometrowy świerk pochylony był na budynek mieszkalny. Drzewo stwarzało bezpośrednie zagrożenie zawaleniem z uwagi na naderwane korzenie. Strażacy usunęli drzewo. Znaczącym utrudnieniem była duża ilość przewodów energetycznych znajdujących się nad jezdnią.

Odnotowano również zdarzenia, w których drzewa spowodowały uszkodzenia samochodów osobowych. Takie interwencje miały miejsce w Bielsku-Białej przy ulicy Czołgistów, gdzie uszkodzone zostały pojazdy marki Renault Clio (uszkodzona maska) oraz Fiat UNO (uszkodzony dach pojazdu). Na szczęście nikt nie został ranny. W Bielsku-Białej przy ulicy Krzemiennej strażacy cięli i usuwali powalone drzewo z pojazdu marki Fiat Punto należące do Komendy Miejskiej Policji.

Pozostałe akcje dotyczyły głównie usuwania i cięcia powalonych konarów drzew z jezdni, posesji oraz opierających się o linie energetyczne i telekomunikacyjne. 

W dniu dzisiejszym odnotowano 7 interwencji, wszystkie dotyczyły powalonych lub niebezpiecznie pochylonych drzew.