kominTylko w czasie minionej doby bielscy strażacy gasili pożary sadzy czterokrotnie, a od października 2014 roku odnotowano w statystykach aż 80 takich pożarów.

Wczoraj po 18 trzy jednostki straży pożarnej gasiły pożar w przewodzie kominowym w budynku mieszkalnym przy ulicy Wał Szwedzki w Bielsku-Białej. W obiekcie panowało bardzo duże zadymienie i strażacy ewakuowali z niego 6 osób. Kiedy ratownicy przeprowadzili rozpoznanie stwierdzono, że przewody kominowe w tym budynku posiadają nielogiczny rozkład, są połączone pomiędzy sobą, częściowo są poziome i na wysokości stropu piwnicy zamurowane. Pożar ugaszono przy pomocy gaśnic proszkowych. Przewody kominowe sprawdzono kamerą termowizyjną a pomieszczenia budynku specjalistycznym miernikiem. Pomiary nie wykazały zagrożenia. Ze względu na rozkład kanałów kominowych i brak dostępu, wykonano rozbiórkę komory grzewczej kominka na parterze oraz rozebrano klapę rewizyjną przewodu spalinowego.

 

Główną przyczyną tego typu pożarów są zaniedbania, których dopuszczają się właściciele lub zarządcy budynków w kwestii regularnego czyszczenia przewodów dymowych i spalinowych. Pośrednio do pożaru sadzy przyczynia się także niewłaściwa eksploatacja urządzeń grzewczych, np. wrzucanie do pieca materiałów o złożonym składzie chemicznym, jak np. śmieci.  Wytwarzają one wiele sadzy, która osiada na wewnętrznych ściankach komina i niewyczyszczona stanowi poważne zagrożenie dla mieszkańców domu.

Jak rozpoznać pożar sadzy?

Pożarowi sadzy w kominie towarzyszy bardzo głośny szum spowodowany gwałtowną reakcją spalania w przewodzie kominowym. W niektórych przypadkach z komina dobywają się płomienie ognia, strzelają z niego iskry ognia oraz gęsty, ciemny dym. Wysoka temperatura podczas pożaru sadzy doprowadza często do rozszczelnienia komina, co w konsekwencji może spowodować zapalenie się poddasza i pomieszczeń przylegających do przewodów spalinowo-dymowych. Przy uszkodzeniu komina może dojść nawet do rozprzestrzenienia się ognia na cały budynek. Pęknięty komin stwarza także niebezpieczeństwo zaczadzenia mieszkańców budynku.

Co zrobić, gdy sadza się już zapali?

Należy niezwłocznie wezwać Straż Pożarną, dzwoniąc pod numer 998 lub 112, informując szczegółowo dyżurnego o aktualnej sytuacji. Powinniśmy także wygasić ogień w piecu lub kominku oraz zamknąć dopływ powietrza do tych urządzeń. Nie wolno wlewać do palącego się komina wody, gdyż grozi to jego rozerwaniem!