Świąteczny przedłużony weekend (od 24 do 28 grudnia) przebiegł dla bielskich strażaków dość spokojnie. Odnotowali oni w tych dniach 27 zdarzeń, z czego 17 w mieście Bielsko-Biała i 10 w powiecie bielskim.

Najgroźniejsze z tych zdarzeń to te związane z podtruciami tlenkiem węgla i wypadkami drogowymi.

W wigilijny poranek strażacy zostali zadysponowani do pomiaru czadu w budynku wielorodzinnym w Kobiernicach. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia poszkodowana kobieta była w trakcie badania lekarskiego prowadzonego przez Zespół Bielskiego Pogotowia Ratunkowego, a mieszkanie w trakcie wietrzenia. Przeprowadzono pomiary we wszystkich pomieszczeniach budynku, a podwyższone wskazania gazu odnotowano w trzech mieszkaniach.
Tego samego dnia w godzinach popołudniowych do podobnego zdarzenia doszło w mieszkaniu w budynku wielorodzinnym w Bielsku-Białej przy ul. Mickiewicza. W tym przypadku podtruciu uległa cała pięcio-osobowa rodzina, w tym trójka dzieci. Strażacy w aparatach ochrony dróg oddechowych przystąpili do pomiaru czadu z jednoczesną ewakuacją rodziny.
Prawdopodobnie z tlenkiem węgla związane było także zdarzenie, które miało miejsce w budynku wielorodzinnym w Bielsku-Białej przy ul. Goleszowskiej w pierwszy dzień świąt przed południem. Zespół Ratownictwa Medycznego Bielskiego Pogotowia Ratunkowego zabrał nieprzytomną nastolatkę do szpitala przed przybyciem zastępów Straży Pożarnej.

Do najgroźniejszego zdarzenia drogowego doszło w sobotnie popołudnie w Bielsku-Białej na ul. Tańskiego. W wyniku wypadku dwóch samochodów osobowych marki BMW i Peugeot poszkodowanych zostało trzy osoby.