zatrucia tlenkiemMimo wysokich temperatur jak na tą porę roku, bielscy strażacy wyjeżdżali już 30-krotnie do pomiaru tlenku węgla od początku października. W zdarzeniach tych ucierpiało 28 osób, w tym dziewięcioro dzieci.

Minionej nocy pogotowie ratunkowe zabrało do szpitala z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla 36-letnią kobietę. Do zdarzenia doszło w budynku wielorodzinnym mieszczącym się w Bielsku-Białej przy ulicy Niwna. Strażacy zalecili współwłaścicielowi mieszkania przegląd pieca i przewodów kominowych.

To nie jedyne takie zdarzenie tej nocy. O 23:40 mieszkanka bloku przy ulicy Niepodległości w Czechowicach-Dziedzicach wezwała straż pożarną, gdyż włączył się jej czujnik tlenku węgla. Strażacy sprawdzili stężenie czadu w mieszkaniu przy pomocy specjalnego przyrządu pomiarowego. Urządzenie wykazało niewielkie stężenie czadu w dwóch sąsiednich mieszkaniach. Mieszkania, w których stwierdzono stężenia dokładnie przewietrzono. Strażacy zalecili przegląd instalacji wentylacyjnej i kominowej w budynku.

Co jest główną przyczyną zaczadzeń? 

  • Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych: wentylacyjnych, spalinowych i dymowych.
  • Najczęściej do wypadków związanych z zatruciem czadem - tlenkiem węgla - dochodzi w łazience wyposażonej w grzałkę wody przepływowej tzw. piecyk gazowy czy junkers, czynnikiem najwyższego ryzyka i główną przyczyną zatruć są szczelnie zamknięte okna.

Zdjęcie pochodzi z poradnika: "Polak mądry przed szkodą - o pożarach i innych zagrożeniach" autorstwa Aldony Dobrzyńskiej