pożarPrawdopodobnie nieszczelność przewodu kominowego była przyczyną pożaru, który wybuchł dzisiaj w nocy w Kozach. Palił się dach budynku jednorodzinnego.

Na miejsce zdarzenia, jako pierwsi dojechali strażacy z OSP Kozy, którzy przystąpili do gaszenia budynku od wewnątrz. Kolejne jednostki, które przybyły na miejsce zdarzenia zabezpieczyły teren, a następnie przy pomocy drabin przenośnych dostały się na dach obiektu w okolice komina, podając drugi prąd wody w miejsce, gdzie wydostawał się ogień. Po ugaszeniu pożaru wyniesiono wyposażenie stryszku. Przeprowadzono niezbędne prace rozbiórkowe w celu wyeliminowania ewentualnych zarzewi ognia.

Rozebrano część nadpalonej konstrukcji dachowej oraz podłogi stryszku wokół komina. Miejsce objęte pożarem sprawdzono kamerą termowizyjną - nie stwierdzając zagrożenia. Straty wynikają ze spalenia części więźby dachowej oraz poddasza. W działaniach trwających ponad trzy godziny wzięło udział siedem jednostek straży pożarnej.