Wczoraj w mieście Bielsko-Biała i powiecie bielskim po raz 17 w tym sezonie grzewczym strażacy wyjeżdżali do pomiaru tlenku węgla. Stężenie tlenku węgla przekroczyło 35 razy dopuszczalną normę!

Mieszkaniec domu jednorodzinnego w Wilkowicach podczas kąpieli źle się poczuł, kiedy opuszczał łazienkę prawie zemdlał matce na rękach. Młodego mężczyznę zabrało do szpitala pogotowie ratunkowe. Jak wynika z zeznań matki poszkodowanego, zawsze kiedy którykolwiek z domowników brał kąpiel uchylano okno w przedpokoju, aby tym samym zapewnić dopływ świeżego pomieszczenia i odpowiednią wentylację w łazience, gdzie znajdował się gazowy grzejnik wody przepływowej z otwartą komorą spalania. Jednak tym razem młody człowiek zapomniał o tej czynności i o mały włos nie przypłaciłby tego życiem. Kiedy strażacy dokonali pomiaru tlenku węgla w łazience okazało się że stężenie CO 35-cio krotnie przewyższało dopuszczalną normę.

 

Na tym prostym przykładzie z życia możemy zobaczyć, jak ważną rolę pełni prawidłowa wentylacja. Pamiętajmy tyle spalin wypłynie na zewnątrz, ile świeżego powietrza napłynie do pomieszczenia. Przeważająca większość wypadków śmiertelnych zdarza się między 1 listopada a 31 marca, a więc w porze chłodnej. Przyczynami są niesprawne instalacje wentylacyjne oraz zamknięte, szczelne okna. Można łatwo zapobiec powstawaniu tlenku węgla i jego przenikaniu do mieszkań, spełniając cztery podstawowe warunki bezpiecznego użytkowania urządzeń spalających gaz:

1) prawidłowa instalacja,

2) stały dopływ świeżego powietrza,

3) swobodny odpływ spalin,

4) właściwa eksploatacja zapewniająca dobry stan techniczny urządzenia gazowego.