Od piątku bielscy strażacy odnotowali ponad 80 zdarzeń, większa ich część bo aż 50 dotyczyła usuwania skutków gwałtownych burz i wichur. Tylko w piątek w samych Czechowicach-Dziedzicach strażacy układali worki z piaskiem i wypompowywali wodę z zalanych obiektów użyteczności publicznej i budynków mieszkalnych ponad trzydziestokrotnie. Podobna sytuacja miała miejsce w Hecznarowicach. Tam strażacy w miniony piątek wypompowywali wodę z budynków jednorodzinnych przy ulicy Odsole oraz Słonecznej.

Ponadto strażacy brali udział w kilkunastu zdarzeniach w ruchu drogowym. W niedzielę w godzinach popołudniowych na drodze S1 w Świętoszówce dachował samochód osobowy marki WV Polo, w którym jechały trzy osoby. Kobieta w wieku 31 lat oraz trzynastoletni chłopiec zostali zabrani do szpitala na obserwację.

W nocy z soboty na niedzielę pięć jednostek straży pożarnej gasiło pożar budynku gospodarczego mieszczącego się w Bielsku-Białej przy ulicy Krakowskiej. Jako pierwsza na miejsce dotarła jednostka z OSP Lipnik. Pożarem objęte było poddasze parterowego budynku gospodarczego. Strażacy przystąpili do gaszenia pożaru, wraz z dojazdem kolejnych jednostek podano dodatkowe prądy wody. Po ugaszeniu dokonano niezbędnych prac rozbiórkowych części nadpalonej konstrukcji dachu i drewnianych ścian. W pomieszczeniach budynku gospodarczego nie znaleziono osób trzecich. Na dozorowaniu pogorzeliska pozostał zastęp OSP Lipnik do godz 3.00.