Feralnie skończyła się niedziela dla jednego z mieszkańców bloku przy ulicy Sterniczej w Bielsku-Białej.

10 minut przed północą dyżurny straży pożarnej odebrał zgłoszenie o silnym zadymieniu na klatce schodowej w jednym z bloków przy ulicy Sterniczej w Bielsku-Białej. Kiedy strażacy przybyli na miejsce okazało się, że dym pochodził z jednego z mieszkań, w którym lokator suszył ubranie nad włączoną kuchenką gazową. Pech chciał, że mężczyzna zasnął w trakcie oglądania meczu piłki nożnej i nie zorientował się kiedy w kuchni zapaliły się spodnie. Strażacy szybko ugasili pożar i zakręcili dopływ gazu do kuchenki.