Mimo że sezon grzewczy minął, czad znowu daje o sobie znać. W poniedziałek strażacy dwukrotnie byli wzywani do pomiaru tlenku węgla w budynkach wielorodzinnych przy ulicy Goleszowskiej oraz Siemiradzkiego.

W dniu dzisiejszym strażacy dokonali pomiaru tlenku węgla w jednym z budynków mieszkalnych. Okazało się, że jego stężenie w łazience wyniosło 300 ppm. Taka wartość może wywoływać u człowieka ból głowy, mdłości, a także wymioty. Ponieważ w mieszkaniu znajdowała się kobieta w ciąży, zabrano ją profilaktycznie na obserwację do szpitala.

Paweł Waszek, rzecznik prasowy Beskidzkiego Cechu Kominiarzy, tłumaczy: – Niemal afrykańskie upały, które od kilku dni mamy w Polsce, negatywnie wpływają na stan przewodów kominowych. To z kolei zwiększa ryzyko powstania tzw. ciągu wstecznego, który może być bardzo niebezpieczny. Pamiętajmy, że mimo iż nie ogrzewamy mieszkań latem, to cały czas korzystamy z urządzeń gazowych. Nie znika więc całkowicie ryzyko zaczadzeń.

Straż Pożarna apeluje, aby nie zasłaniać kratek wentylacyjnych i otworów nawiewnych w mieszkaniach i domach. Pomimo faktu, że zazwyczaj do zaczadzeń dochodzi w sezonie grzewczym, to niestety pamiętajmy, że również w okresie letnim jesteśmy tak samo narażeni na działanie tego niebezpiecznego gazu.