Nie dla czadu ulotkaTrzy osoby zostały zabrane przez Zespół Ratownictwa Medycznego Bielskiego Pogotowia Ratunkowego do szpitala na obserwację z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla. Do zdarzenia doszło w budynku mieszkalnym w Bielsku-Białej przy ul. Sadowej w dniu wczorajszym około godz. 900 rano. Dyżurny Stanowiska Kierowania przyjął zgłoszenie od dyżurnego pogotowia.

Po dojeździe strażaków pod wskazany w zgłoszeniu adres na miejscu zastano ratowników medycznych udzielający pierwszej pomocy trzem osobom podejrzanym o zatrucie tlenkiem węgla. Decyzją lekarza wszyscy zostali przewiezieni do szpitala celem przeprowadzenia szczegółowych badań.

Działania ratowników polegały na przeprowadzeniu pomiarów stężenia gazu w pomieszczeniach mieszkalnych (łazienka oraz pokoje). Pierwszy pomiar o godzinie 925 po przewietrzeniu pomieszczeń i wyłączeniu urządzenia gazowego wykazał stężenie podwyższone 60 ppm. Drugi pomiar po 15 minutach przy zamkniętych oknach oraz z włączonym piecykiem dał wynik 120 ppm. Dopiero po następnych 15 minutach i dokładnym przewietrzeniu pomieszczeń, przy wyłączonym gazowym podgrzewaczu wody nie stwierdzono występowania czadu. W chwili obecnej trwa wyjaśnianie przyczyn zdarzenia przez członków beskidzkiego Cechu Kominiarzy.

Było to już kolejne zdarzenie tego typu w czasie ostatniego weekendu. Do pierwszego doszło w piątek w godzinach wieczornych w jednym z budynków mieszkalnych wielorodzinnych w Bielsku-Białej przy ul. Orkana. Strażacy dokonali pomiarów w dwóch mieszkaniach na parterze budynku, gdzie w jednym z nich pomiar dał wynik 15 ppm.
Jak mówi Paweł Waszek, rzecznik Beskidzkiego Cechu Kominiarzy - Zdarzenie było spowodowane powstaniem ciągu wstecznego w przewodzie wentylacyjnym, co z kolei było przyczyną zadymienia. Ciąg wsteczny powstaje z braku dostatecznej ilości świeżego powietrza, koniecznej do prawidłowej pracy przewodów kominowych.

Drugie zdarzenie miało miejsce w tym samym czasie w budynku wielorodzinnym w Bielsku-Białej przy ul. Barlickiego. W tym przypadku strażacy ustalili obecność tlenku węgla w dwóch mieszkaniach i na klatce schodowej. W jednym z mieszkań stwierdzono 10 ppm, a w drugim - 50 ppm. Na klatce schodowej budynku było 300 ppm.
- Po przyjeździe na miejsce kominiarze sprawdzili drożność przewodów kominowych (był drożne) i wykonali niezbędne czynności. Przyczyną zdarzenia były zmienne warunki atmosferyczne, które sprawiły, że dym dostał się do pomieszczeń - tłumaczy Paweł Waszek.