wypadek czaniecBardzo dużo pracy podczas świątecznego weekendu mieli bielscy strażacy. W dość poważne i groźne zdarzenia szczególnie obfitował sobotni wieczór, 9 listopada.

O godzinie 314 Straż Pożarna przyjęła zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w Bielsku-Białej przy ul. Płaskiej. Po dojeździe do zdarzenia zastano pożar wędzarni przydomowej, a nie jak zgłaszano wcześniej pożar budynku mieszkalnego. Drewniane pomieszczenie wędzarni zostało częściowo ugaszone przez właściciela. Działania ratowników polegały na rozbiórce wędzarni oraz dogaszeniu tlących się elementów prądem wody.

O godzinie 1714 otrzymano zgłoszenie o wypadku drogowym w Czańcu na ul. Wojtyły. Po dojeździe na miejsce stwierdzono że kierowca samochodu osobowego marki Opel Astra podróżując wraz z pasażerem prawdopodobnie zasnął za kierownicą pojazdu, który wypadł z drogi uderzając w budynek punktu handlowego taranując wcześniej drzewa ozdobne. Po uderzeniu w budynek pojazd został zaklinowany między drzewami, które trzeba było wyciąć aby mogła go podjąć pomoc drogowa. W wyniku zderzenia pasażer pojazdu odniósł obrażenia i został odtransportowany przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala celem dalszej obserwacji. Poszkodowanego odtransportowano przed przybyciem zastępu straży pożarnej. Na miejscu zdarzenia była Policja, która prowadzi dalsze czynności wyjaśniające.

wypadek w czancuwypadek w czancu

Kolejne zgłoszenie o wypadku drogowym na ul. Bohaterów Monte Cassino (S1) w Bielsku-Białej wpłynęło o godz. 2014. Po przybyciu na miejsce zdarzenia zabezpieczono teren działań oraz przeprowadzono rozpoznanie. Na miejscu obecny był patrol Policji. Prawdopodobnie w dwóch kolizjach brały udział 4 pojazdy: Ford, Chevrolet  Lacetti, Fiat Punto, Peugeot Partner. Przybyły na miejsce zdarzenia zespół pogotowia ratunkowego zabrał do szpitala dwie osoby poszkodowane. Działania straży polegały na rozłączeniu akumulatorów oraz zneutralizowaniu plam po płynach eksploatacyjnych.

O godzinie 2115 strażacy otrzymali zgłoszenie po pożarze hali remontowej Tauron S.A. w Bielsku-Białej przy ul. Czechowickiej. Po przybyciu na miejsce stwierdzono zadymienie całej hali. Przybyły na miejsce mistrz maszyn i urządzeń przekazał informację o palącym się piecu atmosferycznym. Odłączono napięcie w całym obiekcie. Do hali wprowadzono strażaków w aparatach ochrony dróg oddechowych. Podano jeden prąd proszku z gaśnic proszkowych, który okazał się nieskuteczny, a następnie skuteczny jeden prąd piany. Po oddymieniu hali przystąpiono do chłodzenia transformatorów znajdujących się w piecu. Kamerą termowizyjną monitorowano temperaturę pieca wraz z wkładem. Ze wzglądu na długi czas chłodzenia pozostawiono jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej na dozorowaniu i chłodzeniu wkładu. Następnego dnia rano o godz. 626 zadysponowano  zastęp gaśniczy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1, który za pomocą kamery termowizyjnej zbadał stopień wygaszenia pieca. Nie stwierdzono zagrożenia. W działaniach wzięło udział 3 zastępy PSP (10 strażaków) i 4 zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej (17 druhów- strażaków).

pożar czechowickapozar czechowickapożar czechowicka

W tym samym czasie, o godzinie 2152 wpłynęło zgłoszenie wypadku samochodu osobowego Skoda Octavia w Szczyrku na ul. Beskidzkiej. Poszkodowanego w wypadku Zespół Ratownictwa Medycznego zabrał przed przybyciem straży. Działania zastępów straży pożarnej polegały na odłączeniu akumulatora oraz zneutralizowaniu płynów eksploatacyjnych, które wyciekały z samochodu.

wypadek szczyrkwypadek Szczyrkwypadek szczyrkwypadek szczyrk

Do ostatniego zdarzenia tego pracowitego dnia doszło tuż przed północą. O godzinie 2340 wpłynęło zgłoszenie o palącym się budynku (pustostan) w Godziszce przy ul. Górskiej. Strażacy po dojeździe na miejsce pożaru podali dwa prądy wody w natarciu na palącą się drewnianą konstrukcję dachu budynku. W trakcie gaszenia do wewnątrz budynku wprowadzono strażaków w aparatach ochrony dróg oddechowych celem sprawdzenia pomieszczeń na wypadek ich zagospodarowania przez osoby postronne. W czasie działań zapadła się przepalona podłoga kondygnacji budynku do części piwnicznej, w której znajdowały się pozostałości po wcześniejszym pożarze.
Płonące elementy konstrukcji wraz z ww. pozostałościami stanowiły realne zagrożenie dla lasu otaczającego pustostan.
Z uwagi na fakt iż właściciela posesji nie udało się ustalić na miejsce zadysponowano patrol policji z Komisariatu Szczyrk, który prowadzi dalsze czynności wyjaśniające. W akcji gaśniczej wzięło udział 7 zastępów straży pożarnej, w tym 5 Ochotniczych Straży Pożarnych, łącznie 39 strażaków. Ostatni strażacy wrócili do bazy ok. godz. 338 rano.
pożar godziszkapożar godziszkapożar godziszka



Foto: Mirosław Jamro, PressMix