Prawdopodobnie uderzenie pioruna było przyczyną pożaru, który wybuchł w budynku mieszkalnym jednorodzinnym w Mesznej w nocy z piątku na sobotę.

Kiedy strażacy dojechali na miejsce, dym wydobywał się spod dachówek budynku. Paliła się część poszycia dachowego wraz z podłogą poddasza. Strażakom udało się szybko ugasić pożar, po czym uszkodzoną część dachu zabezpieczono plandeką przed ewentualnym zalewaniem budynku przez deszcz. W wyniku pożaru nadpaleniu uległa instalacja elektryczna, część poszycia dachowego wraz z ociepleniem, jak również podłoga strychu. W działaniach trwających blisko trzy godziny wzięło udział sześć jednostek straży pożarnej, w tym jednostki z OSP Meszna i Bystra Śląska.