20180307 181411Bielscy strażacy rozdali kolejne czujniki tlenku węgla. Jak pokazują najnowsze statystyki prawie jedna trzecia wszystkich zdarzeń związanych z tlenkiem węgla do których wyjeżdżają nasi strażacy jest wynikiem załączenia się detektora czadu.

Działając na rzecz poprawy bezpieczeństwa mieszkańców województwa śląskiego, Wojewoda Śląski zakupił czujniki tlenku węgla, które strażacy przekazują mieszkańcom u których była prowadzona interwencja związana z uwalnianiem się tlenku węgla.

Przypominamy też, że takie urządzenie ostrzega przed zbyt wysokim stężeniem tlenku węgla, ale nie oznacza to, że sami nie musimy dbać o bezpieczeństwo.

Tlenek węgla to gaz trujący, bezwonny i bezbarwny. Sytuacje generujące uwalnianie się tlenku węgla do pomieszczeń to najczęściej „przeszczelnianie” mieszkania, zapominanie o mikrowentylacji, zaklejanie kratek wentylacyjnych, no i zły stan techniczny pieców czy przewodów kominowych.

Czujnik tlenku węgla to urządzenie pokazujące stężenie gazu, zmierzone w pomieszczeniu, w którym ów czujnik został zainstalowany. Przekroczenia dopuszczalnego stężenia urządzenie sygnalizuje poprzez uruchomienie systemu dźwiękowego o sile 85 decybeli oraz zaświeceniu się czerwonej lampki. W takim przypadku należy zadzwonić na numer interwencyjny straży pożarnej 998 lub 112, by właściwe służby podjęły interwencje.

Co roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla umiera kilkadziesiąt osób, a kilka tysięcy trafia do szpitala. W naszych domach czad może wydzielać się na skutek nieprawidłowego działania urządzeń. Może być emitowany np. przez piecyki naftowe i gazowe, kotły na paliwo stałe i gaz, kominki, gazowe podgrzewacze wody. Częstą przyczyną poważnych zatruć tlenkiem węgla jest niewłaściwie działająca wentylacja. W walce z czadem najważniejsza jest profilaktyka, a więc niedopuszczenie do wytworzenia się substancji.

Zdjęcia: KM PSP Bielsko-Biała

20180307 2109150