Pomimo kończącej się powoli zimy, liczba zatruć czadem w dalszym ciągu wzrasta, tylko w ciągu ubiegłej doby strażacy interweniowali 3 razy w budynkach wielorodzinnych przy ulicy Łagodnej w Bielsku-Białej. Wystąpiła konieczność ewakuacji całych bloków do czasu ich sprawdzenia pod względem obecności tlenku węgla przez strażaków.

Rozpoczęło się po godzinie 5 rano we wtorek, kiedy to straż pożarna otrzymała zgłoszenie o załączeniu się w jednym z mieszkań detektora tlenku węgla, strażacy dokonali pomiarów stężenia CO, które przekraczało 4-krotnie dopuszczalne stężenie. Mieszkanie przewietrzono, następnie strażacy dokonali pomiarów w pozostałych mieszkaniach w danym pionie, wszędzie wynik 0.

Po godzinie 19 strażacy zostali wezwani do innego bloku, również przy ulicy Łagodnej, gdzie o interwencję prosiła 33-letnia mieszkanka, po utracie przytomności. Strażacy podali tlen oraz wezwali pogotowie ratunkowe, które zabrało poszkodowaną na dalsze badania do szpitala. Strażacy sprawdzili wszystkie mieszkania w 6 klatkach budynku wielorodzinnego łącznie 60 mieszkań. Niestety w nich również stwierdzono występowanie czadu, w związku z powyższym dowódca akcji podjął decyzję o ewakuacji wszystkich mieszkańców. Wezwano na miejsce pogotowie gazowe w celu odłączenia gazu do całego bloku. Po jego odłączeniu i przewietrzeniu lokali, sprawdzano kolejno mieszkania i wpuszczano do nich lokatorów.

Równoległe z prowadzonymi działaniami strażacy zostali wezwani do sąsiedniego bloku, gdzie włączyła się domowa czujka tlenku węgla. Strażacy sprawdzili piecyk gazowy w czasie pracy (odkręcona gorąca woda) wynik 80 ppm z tendencją wzrostową. Zakręcono dopływ gazu do piecyka. Podobnie jak w poprzednim zdarzeniu strażacy sprawdzili wszystkie mieszkania w budynku wielorodzinnym. Z uwagi na uwalnianie się tlenku węgla w budynku, podjęto decyzję o całkowitym zamknięciu dopływu gazu do budynku, co zostało wykonane przez pogotowie gazowe. W mieszkaniach w których uskarżały się osoby na złe samopoczucie lub domagały się podjęcia profilaktycznego przebadania dzieci kierowano ZRM, który współpracował razem z zastępami PSP. Łącznie do szpitala z podejrzeniem zatrucia czadem zabrano pięcioro dzieci w wieku od 1 do 6 lat. W działaniach polegających na informowaniu mieszkańców, zastępy PSP wspomagał patrol Policji. Po odłączeniu gazu i przewietrzeniu lokali, sprawdzano kolejno mieszkania i wpuszczano do nich lokatorów.