z plakatuSucha i słoneczna aura sprzyja procederowi wypalania traw i nieużytków. Minionej dobry strażacy wyjeżdżali siedmiokrotnie do pożarów suchych traw. Paliło się w Bielsku-Białej, Bystrej, Czańcu, Czechowicach-Dziedzicach , Jaworzu oraz Szczyrku.

Zagrożenie dla ludzi i przyrody, utrata dopłat bezpośrednich przez rolników oraz angażowanie sił straży pożarnej, której pomoc może być potrzebna w innych sytuacjach – to główne niebezpieczeństwa wynikające z wypalania traw.

Przełom zimy i wiosny to okres, kiedy wyraźnie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków rolnych. W Polsce w 2016 roku odnotowano 126 228 pożarów, wśród których były 36 442 pożary traw na łąkach i nieużytkach rolnych w tych zdarzeniach straciło życie 6 osób. Szacowane straty w wyniku pożarów traw, w 2016 roku, to 8 700 000 złotych. 

Wypalanie traw wyjaławia ziemię Ziemia na „wypaleniskach” wbrew temu, co sądzą zwolennicy wypalania traw staje się jałowa. Ogień hamuje asymilację azotu z powietrza oraz proces gnicia pozostałości roślinnych, które tworzą urodzajną warstwę gleby.