czad-i-ogien logo-wybraneSezon grzewczy powoli dobiega końca w ciągu niecałych sześciu miesięcy (od 1 października 2016 r. do 22 marca 2017 r.) Komenda Miejska PSP w Bielsku-Białej odnotowała ponad 120 związanych z uwolnieniem się tlenku węgla.

Występowanie czadu w powietrzu jest zjawiskiem szczególnie niebezpiecznym, gdyż gaz ten jest całkowicie niedostrzegalny i niewyczuwalny, a jego występowanie powoduje blokowanie dostępu tlenu do organizmu, które może doprowadzić do śmierci. Przyczyną uwolnienia się czadu jest najczęściej niesprawność przewodów kominowych i wentylacyjnych lub nieprawidłowa eksploatacja pieców węglowych i piecyków gazowych. Żeby uniknąć zagrożenia należy przede wszystkim przeprowadzać regularne kontrole instalacji kominowej i wentylacyjnej, często wietrzyć pomieszczenia i nie bagatelizować sygnałów, mogących świadczyć o obecności czadu w powietrzu (tj. duszności, bóle i zawroty głowy, wymioty, osłabienie, przyspieszony oddech i rytm serca).

W minionym sezonie grzewczym, od października 2015 do marca 2016, Państwowa Straż Pożarna z województwa śląskiego odnotowała 2 170 zdarzeń związanych z tlenkiem węgla, w wyniku których u 741 osób wystąpiły objawy zatrucia, a 14 zmarło. W zapobieganiu podobnym sytuacjom może okazać się pomocny czujnik czadu, który natychmiast sygnalizuje nawet niewielkie stężenie tlenku węgla w powietrzu.

W dniu 22 marca br. strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej przekazali kolejne czujniki ufundowane przez Wojewodę Śląskiego. Czujniki trafiły do mieszkańców budynku jednorodzinnego w Rudzicy, gdzie w styczniu strażacy gasili pożar sadzy. Drugi z czujników wręczono mieszkańcom budynku wielorodzinnego w Wilamowicach, gdzie 24 grudnia 2016 r. podtruł się czadem 43-letni mężczyzna.