Wczoraj po godzinie piątej rano pięć zastępów straży pożarnej gasiło pożar domu jednorodzinnego w Bielsku-Białej przy ulicy Bystrzańskiej.

Po przyjeździe zastępów na miejsce zdarzenia dokonano rozpoznania i ustalono, iż pożarem objęte jest mieszkanie na poddaszu. Lokatorzy mieszkania, 38-letnia matka z dwójką chłopców w wieku 11 i 15 lat opuścili mieszkanie samodzielnie. 50-letni sąsiad podejmował próbę gaszenia pożaru przy pomocy wiadra z wodą. Strażacy wyprowadzili mężczyznę z budynku, ugasili palący się tapczan, a następnie usunięto z mieszkania spalone wyposażenie.

Mieszkanie przewietrzono i sprawdzono obecność tlenku węgla w powietrzu. Poszkodowanymi zajął się zespół ratownictwa medycznego przybyły na miejsce zdarzenia. Działania zakończono po 6 rano. W wyniku pożaru spaleniu uległo wyposażenie pokoju sypialnego na poddaszu.