Między godziną 20–tą, a 5-tą rano odnotowano kilkanaście interwencji, w tym 11 pożarów. Powodem większości pożarów było nieodpowiedzialne posługiwanie się fajerwerkami.

Najczęściej płonęły drzewa i krzewy ozdobne. Takie interwencje miały miejsce w Bielsku-Białej przy ulicy Diamentowej, Cyprysowej, Krasińskiego, a także w Kaniowie oraz Bujakowie. Dwie minuty przed północą strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze sadzy w karczmie na Białym Krzyżu w Szczyrku.

Z kolei 1 stycznia 2017 r. przed godziną 10 rano w Jaworzu, 38 strażaków gasiło pożar drewnianego budynku jednorodzinnego (letniskowego). Trzy osoby przebywające wewnątrz opuściły budynek przed przybyciem zastępów straży pożarnej. Na miejsce zadysponowano pogotowie ratunkowe, gdyż u jednej z osób – 30-letniego mężczyzny podejrzewano możliwość podtrucia gazami pożarowymi. Zespół ratownictwa medycznego zabrał poszkodowanego do szpitala. Strażacy rozebrali i przelali wodą spalone elementy konstrukcyjne w budynku. Działania utrudniał fakt, iż zarzewie ognia znajdowało się między drewnianą podbitką/boazerią, a blachodachówką. Dodatkowo kubatura pomieszczeń na poddaszu byłą bardzo mała i utrudniała strażakom dotarcie. W pożarze uległo zniszczeniu poszycie dachu wykonane z blachodachówki, drewniane wnętrze budynku, dwa łóżka, okna, laptop, telefon komórkowy, wyposażenie znajdujące się na parterze zniszczone w skutek silnego zadymienia, spadających nadpalonych elementów i zalania. W działania trwały blisko 4 godziny.